Delfiny Sienno jako pierwsze ograły Livar Śródmieście

Ciekawie w tabeli II ligi zrobiło się po sobotniej kolejce. Niespodziewanego pogromcę znalazła drużyna z Grudziądza.

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Gresta i Partnerzy 3:3 (2:2)
Bramki:
Hurtownia:
Gracjan Buchholz 1, Szymon Taczyński 1, Wojciech Sondej 1.
Gresta: Jakub Rządkowski 2 (1 rzut karny przedłużony), Filip Ławicki 1.
MVP meczu: Jakub Rządkowski (Gresta i Partnerzy).

Przed najważniejszymi meczami sezonu Hurtownia straciła Sebastiana Marchlewicza, który został przetransferowany do Futsalu Świecie U19. Mimo wąskiej kadry zespół zza Wisły nie poddaje się i walczy o Extraligę. Gresta po czterech minutach prowadziła już 2:0. W 2. min. po zagraniu Oskara Adametza wynik otworzył Filip Ławicki. 120 sekund później po wznowieniu gry z autu ładnym uderzeniem z dalszej odległości popisał się Jakub Rządkowski. Hurtownia kontakt złapała w 7. min. po dobrze rozegranym rzucie rożnym i trafieniu Gracjana Buchholza. Potem po dwie szanse na wyrównanie mieli Karol Nicieja i Przemysław Ernestowicz, ale świecian uratował Brajan Olkiewicz. Później bramkarz Gresty obronił też uderzenia Wojciecha Sondeja i Szymona Taczyńskiego. W końcu w 14. min. piłkarze z gminy Chełmno dopięli swego po akcji Taczyńskiego z Nicieją, a do siatki trafił ten pierwszy. W 18. min. Wojciech Sondej strzałem z rzutu wolnego z ok. 15 metrów dał prowadzenie Hurtowni. Po chwili Sondej mógł trafić też z akcji, ale przekombinował mając przed sobą tylko Olkiewicza. Potem okazje mieli Ernestowicz, Sondej i Emil Nowak, lecz wynik nie zmienił się. W 27. min. bliski wyrównania był Oskar Łytkowski, ale po jego strzale z rzutu wolnego piłka obiła spojenie słupka i poprzeczki. W 29. min. po zagraniu Sondeja Nicieja trafił z bliska w słupek. Po chwili piłkarze z Podwieska popełnili szósty faul (sędziowie zauważyli go dopiero po analizie VAR-u). Rzut karny przedłużony wykorzystał na 18 sekund przed końcem Jakub Rządkowski i Gresta uratowała punkt.

Klub Podróżnika/Pascal – Futsal Świecie U19 2:4 (0:2)
Bramki:
KP/Pascal:
Patryk Klimek 1, Dominik Armatowski 1.
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Sebastian Marchlewicz 1, Danil Baliazin 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).

Gdyby nie bramkarz Marceli Durko ten mecz rozstrzygnąłby się do przerwy. Golkiper Klubu Podróżnika skapitulował dopiero w 13. min., gdy zaskoczył go strzałem z bocznego sektora Aleksander Olszewski. Po chwili Olszewski zabrał piłkę Fabianowi Ziółkowskiemu i w sytuacji sam na sam podwyższył na 2:0. Piłkarze KP/Pascal do przerwy dość niemrawo grali w ataku, może z dwie akcje jeszcze przy 0:0 były groźniejsze w ich wykonaniu, ale zakończyły się niecelnymi próbami Marcina Gałuszy i Fabiana Ziółkowskiego. Na początku 2. części prowadzenie Futsalu mogli podwyższyć Sebastian Marchlewicz i Maciej Żurek. Ten drugi trafił w poprzeczkę. Z czasem Klub Podróżnika zaczął grać lepiej w ofensywie. W 19. min. blisko kontaktowego gola był Dominik Armatowski, ale Danil Baliazin obronił instynktownie nogą. Golkiper Futsalu cztery minuty później popisał się kolejnymi dwiema dobrymi interwencjami, a w 24. min. był bliski zdobycia gola, ale na przeszkodzie stanął mu słupek. 60 sekund później Patryk Klimek zdobył kontaktową bramkę dla KP/Pascal, a kilka chwil potem był on bliski wyrównania po strzale z rzutu wolnego. Baliazin był jednak czujny. W 25. min. przetransferowany z Chełmińskiej Hurtowni Owoców i Warzyw skutecznie sfinalizował akcję Olszewskiego i juniorzy Futsalu prowadzili 3:1. Jednak dwie minuty później popełnili błąd przy wznawianiu gry z boku boiska i Dominik Armatowski znów dał kontakt swojej drużynie. W 29. min. losy meczu przesądził Danil Baliazin, który wykorzystał odrobinę swobody i strzałem zza pola karnego zaskoczył Durkę. Tą wygraną Futsal U19 wzmocnił swoje szanse na awans do Extraligi.

Bad Boys Serock – Porkos 7:4 (6:0)
Bramki:
Bad Boys:
Jakub Jędrzejczyk 2, Tomasz Rogóż 1, Łukasz Dziedzic-Kamiński 1, Aleks Rogóż 1, Kamil Komada 1, Krzysztof Gronowski 1 (samobójcza).
Porkos: Emil Orłowski 1, Krzysztof Sum 1, Wiktor Chyliński 1, Maksymilian Madej 1.
MVP meczu: Jakub Jędrzejczyk (Bad Boys Serock).

W drużynie z Serocka tydzień temu zadebiutował Tomasz Rógóż, a teraz jego syn Aleks. Oba zespoły musiały wygrać, żeby dalej liczyć się w walce o rundę barażową. Porkos jednak zagrał znacznie gorzej niż przeciw Futsalowi U19. Do jego bramki wrócił Jakub Jaroch, a bohater poprzedniego meczu Arkadiusz Szczygieł z rodziną wspierał młodszych kolegów z trybun. Serocczanie świetnie zagrali do przerwy. W 5. min. worek z bramkami rozwiązał Tomasz Rogóż po zagraniu Daniela Bandyszewskiego. Trzy minuty potem Aleks Rogóż trafił w słupek, ale skuteczną dobitką popisał się Łukasz Dziedzic-Kamiński. W 9. min. Porkos zaskoczył duet ojca z synem. Po zagraniu Tomasza Rogóża z rzutu rożnego premierowego gola w ProfTools Lidze zdobył Aleks Rogóż. 70 sekund potem było już 4:0, a tym razem bramkową akcję przeprowadził duet z Fali Świekatowo. Po zagraniu Roberta Czartowskiego na listę strzelców wpisał się Jakub Jędrzejczyk. „Źli Chłopcy” na tym nie poprzestali. W 11. min. gola zdobył Kamil Komada, a 28 sekund po nim Daniel Bandyszewski po przejęciu piłki posłał ją do opuszczonej bramki przez Jakuba Jarocha (podłączył się do akcji kolegów), ale po drodze jeszcze dotknął jej próbujący ratować sytuację Krzysztof Gronowski i na jego konto zaliczono to trafienie jako samobójcze. Druga połowa zaczęła się od bramki w 17. min. Emila Orłowskiego dla Porkosa. Bad Boys odpowiedział po trzech minutach za sprawą Jakuba Jędrzejczyka. W kolejnych minutach serocczanie trochę spuścili z tonu, a piłkarze z Chełmna zwietrzyli szanse na poprawienie wyniku. Jeszcze Madejowi i Bartoszowi Sitkowskiemu nie udało się zaskoczyć Marcina Narlocha, ale w 25. min. uczynił to Krzysztof Sum. W 28. min. jego śladem poszedł Wiktor Chyliński, a chwilę po nim Maksymilian Madej. Na więcej zabrakło czasu.

Livar Śródmieście Grudziądz – Delfiny Sienno 5:7 (2:2)
Bramki:
Śródmieście:
Denis Rienkiewicz 3, Adrian Szumachowski 1, Jakub Cielepak 1 (samobójcza).
Delfiny: Antoni Chylewski 4, Jakub Cielepak 1, Kacper Kiełpiński 1, Kacper Sierszulski 1,.
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

W tym spotkaniu na boisku spotkali się dwaj najlepsi strzelcy tego sezonu Amadeusz Olszewski i Antoni Chylewski. Zdecydowanie lepiej zaprezentował się ten drugi strzelając cztery gole. On już w 47. sekundzie ucieszył kibiców Delfinów. W 4. min. grudziądzanie wyrównali w dość szczęśliwych okolicznościach. Po wstrzeleniu piłki w pole karne przez Adriana Szumachowskiego znalazła ona drogę do bramki. Udział przy golu miał Denis Renkiewicz, który sprytnie nad nią przeskoczył utrudniając interwencję bramkarzowi Pawłowi Witkowi. Lider II ligi zaczął grać z „lotnym bramkarzem” i to mu przyniosło okazje, ale nie wykorzystali ich Nikodem Cukrowski, Bartosz Krzak i Jakub Rulewski, bo czujny był Witek, a raz wsparł go słupek. W 10. min. beniaminek znów objął prowadzenie, a bramkę z rzutu wolnego zdobył Jakub Cielepak. Minutę później bliski zdobycia gola był Kacper Sierszulski, lecz jego próba do pustej bramki okazała się minimalnie niecelna. W 13. min. do remisu doprowadził strzałem z ostrego kąta Denis Rienkiewicz.

Na początku 2. części faworyt wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. W 17. min. po strzale Denisa Rienkiewicza piłka odbiła się od Cielepaka i wpadła do bramki. 30 sekund potem na boisku zrobiło się gorąco. Kacper Klepczyński sfaulował przed polem karnym Nikodema Cukrowskiego, a ten wymierzył samosąd i uderzył rywala z głowy. Grudziądzanin otrzymał czerwoną kartkę. Jednak rzut wolny perfekcyjnie wykonał Rienkiewicz i było 4:2. W 18. min. znów zaiskrzyło na boisku, tym razem między Krzysztofem Szalem i Bartoszem Krzakiem, a w przepychankę wmieszali się też inni gracze oraz z ławki rezerwowych Aleksander Witek, który pauzował w tym meczu. Za wkroczenie na boisko ujrzał on czerwoną kartkę, a Szal z Krzakiem ukarani zostali żółtymi kartonikami. Potem wróciły sportowe emocje, które trzymały w napięciu do końcowej syreny. Delfiny w 19. min. wykorzystały grę w przewadze, a kontaktowe trafienie zaliczył Chylewski. 30 sekund potem lider klasyfikacji strzelców doprowadził do remisu. W 24. min. dużo szczęścia miał golkiper z Sienna, bo po uderzeniu z dystansu Amadeusza Olszewskiego piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła w ręce Pawła Witka. Zamiast gola dla Śródmieścia po chwili był gol dla Delfinów. Po akcji Jakuba Cielepaka futsalówkę do siatki wpakował Kacper Kiełpiński. Szybko wyrównał Denis Rienkiewicz, który znów znakomicie wykonał rzut wolny. Obie drużyny nie rezygnowały ze zwycięstwa. Kiełpiński i Chylewski obili obramowanie bramki Śródmieścia, a Jakub Cielepak minimalnie pomylił się strzelając do pustej bramki z własnej połowy. Na 72 sekundy przed końcem Antoni Chylewski wykorzystał dobre podanie Cielepaka i Delfiny po raz czwarty w tym spotkaniu wyszły na prowadzenie. Niespodzianka wisiała w powietrzu. Grudziądzanie ruszyli do ataku, ale popełnili błąd przy rozgrywaniu akcji z „lotnym bramkarzem”, który wykorzystał Kacper Sierszulski posyłając piłkę do pustej bramki spod własnego pola karnego. Tym samym Livar Śródmieście w 11 meczu w tym sezonie doznał pierwszej porażki. Delfiny tą wygraną przedłużyły szansę na baraż. Co ważne, wszystko zależy teraz od nich.