Olimpia Drzycim wciąż z kompletem punktów

W sobotę odbyła się przedostatnia kolejka w grupie „A” III ligi. Niespodzianek nie zanotowano.

Haber Logistics – Zimbru FC 13:3 (9:2)
Bramki:
Haber Logistics:
Roman Umanskyi 4, Paweł Joppek 3, Kacper Warczak 2, Albert Baszkiewicz 1, Adrian Kawecki 1, Marcin Obremski 1, Mateusz Piotrowski 1.
Zimbru FC: Rogger Gomez 1, Esteban Arteta 1, Diego Rico 1.
MVP meczu: Roman Umanskyi (Haber Logistics).

Faworyt odniósł pewne zwycięstwo dominując od początku na boisku. W 2. min. worek z bramkami rozwiązał Albert Baszkiewicz. Minutę potem Haber Logistics skutecznie skontrował po rzucie rożnym rywali, a gola po zagraniu bramkarza Igora Kulczyka strzelił Roman Umanskyi. W 4. min. piłkarze Zimbru FC złapali kontakt po trafieniu Roggera Gomeza, ale od razu odpowiedział Adrian Kawecki. W 9. min. zespół Krzysztofa Piątkowskiego wygrywał już 6:1, a do siatki beniaminka trafili kolejno Marcin Obremski, Umanskyi i Paweł Joppek. Trzy minuty później Esteban Arteta zdobył drugą bramkę dla Zimbru, jednak jeszcze przed przerwą duet Roman Umanskyi – Kacper Warczak (przetranferowany z Sokoła Terespol) zadbał o to, że Haber Logistic po kwadransie gry prowadził już 9:2. Warczak zdobył dwa gole, a Umanskyi jednego. W 2. części piłkarze Habra wykazali się mniejszą skutecznością, ale jeszcze od 21. min. cztery razy umieścili piłkę w bramce strzeżonej przez Marcu Bogdana (w całym meczu obronił 20 strzałów). Na 10:2 trafił Mateusz Piotrowski, a potem dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Paweł Joppek zaliczając tym samym hat-tricka. Piłkarze Zimbru FC także mieli swoje szanse. W 20. min. sugerowali, że po strzale Estebana Artety piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową, jednak sędzia po analizie VAR-u nie potwierdził tego i gola nie uznał. W 26. min. wątpliwości nie było, a bramkę na 3:12 zdobył Diego Rico. 32 sekundy później Roman Umanskyi ustalił końcowy wynik strzelając czwartą bramkę w tym spotkaniu, a wcześniej zaliczył dwie asysty, więc do klasyfikacji kanadyjskiej dopisał 6 punktów.

Retro Team – Bitland Amatorzy 16:3 (6:0)
Bramki:
Retro Team:
Damian Taglewski 5, Paweł Goral 4, Jakub Smolny 3, Maciej Szymański 2, Maksymilian Dudek 1, Marcel Rygielski 1.
Amatorzy: Jakub Domagalski 2, Tomasz Domagalski 1.
MVP meczu: Damian Taglewski (Retro Team).

Derby powiatu chełmińskiego nie przyniosły wielu emocji. Amatorzy zagrali słabsze zawody. Już po dwóch minutach było 2:0 po golach Macieja Szymańskiego i Damiana Taglewskiego. W kolejnych minutach piłkarze Retro Team byli aktywniejsi, ale na trzecią ich bramkę trzeba było poczekać do 9. min. Wówczas na listę strzelców wpisał się po raz drugi Szymański. Po chwili na 4:0 podwyższył Paweł Goral, a w 10. min. do siatki rywali trafił Jakub Smolny. Wynik do przerwy po błędzie Patryka Siemienieckiego ustalił Damian Taglewski. Na początku 2. części uaktywnili się Chełmnianie, ale Arkadiusz Kozłowski i Dominik Karczewski nie zdołali pokonać Maksymiliana Dudka. W 18. min. na 7:0 podwyższył Marcel Rygielski. Momentalnie odpowiedział Tomasz Domagalski, ale gracze Retro Team zdobyli cztery bramki z rzędu (Taglewski, Paweł Goral i dwukrotnie Smolny). W ostatnich pięciu minutach była mała wymiana ciosów. Dla Amatorów dwa razy trafił Jakub Domagalski (na 2:11 i 3:14), a dla Retro Team po dwa gole zdobyli Damian Taglewski i Paweł Goral, zaś jednego Maksymilian Dudek. Taglewski mecz zakończył z pięcioma bramkami i trzema asystami zasłużenie zostając MVP tej konfrontacji. Dzięki tej wysokiej wygranej Retro Team pozostaje jeszcze w grze o finał III ligi.

Olimpia Drzycim – Be Projekt Sokół Terespol 13:7 (3:4)
Bramki:
Olimpia:
Xavier Diaz 6, Przemysław Krajczewski 3, Marcin Bojdo 2, Jarosław Grzybowski 1, Patryk Stolp 1.
Sokół: Jarosław Krawański 3, Wojciech Deręgowski 2, Przemysław Kaczerowski 1, Kacper Suchomski 1.
MVP meczu: Xavier Diaz (Olimpia Drzycim).

Faworytem spotkania była Olimpia, ale do przerwy beniaminek z Terespola postawił się liderowi grupy „A”. Najpierw trzykrotnie doprowadzał do remisu, by w 14. min. po strzale Wojciecha Deręgowskiego wyjść na prowadzenie. Dodajmy, że gole na 3:3 (Przemysław Kaczerowski) i 4:3 były po strzałach do pustej bramki, bo golkiper z Drzycimia Paweł Zadrużyński podłączał się często do akcji kolegów. Olimpia miała jednak w składzie Xaviera Diaza. Na początku 2. połowy jego trzy bramki z rzędu sprawiły, że jego zespół wyszedł w 21. min. na 6:4. Minutę potem gola dołożył jeszcze Przemysław Krajczewski. Sokół odpowiedział szybko trafieniem Jarosława Krawańskiego, ale w 25. min. faworyt znów wygrywał trzema bramkami, gdy do siatki piłkę wpakował Jarosław Grzybowski rehabilitując się za wcześniejsze „pudło”. Piłkarze z Terespola zdołali jeszcze szybko odpowiedzieć za sprawą Deręgowskiego, lecz Olimpia w dwie minuty rozwiała ich nadzieję na remis uciekając na 11:6 po kolejnych dwóch trafieniach Diaza i jednym Patryka Stolpa. W 13. min. hat-tricka skompletował Jarosław Krawański, jednak w ostatnich sześciu minutach Drzycimianie zwiększyli rozmiary zwycięstwa dzięki bramkom Marcina Bojdo i Przemysława Krajczewskiego. Gola mógł zdobyć jeszcze Ksawery Stolp, ale nie wykorzystał rzutu karnego przedłużonego dwukrotnie obijając słupek. Olimpii już tylko jakiś kataklizm w ostatnim meczu może odebrać udział w finale, a zagra ona z Zimbru FC, który jeszcze w debiutanckim sezonie nie zdobył nawet punktu. Grupa „B” III ligi w ten weekend nie grała.