W sobotę zakończyliśmy rozgrywki II ligi. Emocji w walce o baraż i awans do Extraligi nie zabrakło.
Delfiny Sienno – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 8:9 (7:5)
Bramki:
Delfiny: Antoni Chylewski 6, Kacper Sierszulski 1, Kacper Kiełpiński 1.
Hurtownia: Karol Nicieja 5, Przemysław Ernestowicz 1, Kacper Sierszulski 1 (samobójcza), Wojciech Sondej 1, Jarosław Gaweł 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).
Beniaminek do meczu przystąpił mocno osłabiony. Nie zagrali zawieszeni za kartki Jakub Cielepak, Aleksander Witek, Antoni Włoch i Krzysztof Szal, a do tego nieobecni byli też Jakub Dalecki, Hubert Gniot i Mariusz Witkowski. Jako gość zagrał Szymon Włoch. Młodzież z Sienna naprzeciw wszystkiemu zagrała ambitnie i do przerwy wydawało się, że awansuje do rundy barażowej. Dzięki głównie Antoniemu Chylewskiemu (5 goli) prowadziła czterokrotnie trzema bramkami (4:1, 5:2. 6:3, 7:4). W 14. min. Kacper Sierszulski zaliczył samobójcze trafienie i do przerwy zespoły dzieliły dwa gole. W 2. części wyszło doświadczenie zespołu z gminy Chełmno i braki kadrowe Delfinów. W obronie brakowało takich graczy jak Jakub Cielepak, Hubert Gniot czy Krzysztof Szal. Szczęście opuściło także bramkarza Pawła Witka, który w tym spotkaniu obronił tylko 7 strzałów. W 18. min. Karol Nicieja zaskoczył go uderzeniem z ostrego kąta. Minutę później także strzałem z boku boiska do remisu doprowadził Wojciech Sondej. Dwie minuty potem jeszcze raz na prowadzenie beniaminka wyprowadził Antoni Chylewski, ale Hurtownia potrzebowała tylko 14 sekund, by znów był remis. Do siatki po raz piąty w tym spotkaniu trafił Karol Nicieja. W 22. min. swój zespół na pierwsze prowadzenie mógł wyprowadzić Przemysław Ernestowicz, jednak z bliska obił tylko obramowanie bramki Witka. Po drugiej stronie boiska nadal dwoił się i troił Antoni Chylewski, jednak Błażej Kurowski w 2. części był skuteczniejszy w swoich interwencjach. Okazję miał także Sebastian Smaruj, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem Hurtowni. Zespół z Podwieska chcąc przedłużyć swoje szanse na awans do Extraligi wycofał na ostatnie minuty bramkarza. Ten manewr przyniósł powodzenie na 22 sekundy przed końcem, gdy po akcji Dawida Rogulskiego gola zdobył Jarosław Gaweł. Delfiny już nie potrafiły odpowiedzieć, a jak się później okazało remis dałby im baraż.

Gresta i Partnerzy – Bad Boys Serock 7:2 (2:0)
Bramki:
Gresta: Jakub Rządkowski 1, Patryk Klimek 1, Michał Kolano 1, Marcin Gałusza 1, Norbert Frankiewicz 1, Łukasz Szeląg 1 (samobójcza), Dominik Zieliński 1.
Bad Boys: Kacper Russ 1, Artur Polasik 1.
MVP meczu: Marcin Gałusza (Gresta i Partnerzy).
Gresta w tygodniu przetransferowała z Klubu Podróżnika/Pascal Patryka Klimka i Marcina Gałuszę. To odpowiedź na kontuzję Filipa Ławickiego. W sobotę nie zagrali także Mikołaj Topór i Karol Dobrowolski. Z kolei w Bad Boys zabrakło Marcina Włocha, Kamila Komady, Tomasza Rogóża, Marcina Narlocha czy Jakuba Jędrzejczyka. Odbiło się to na ofensywie, bo Serocczanie oddali tylko 16 strzałów przy 33 rywali. Od początku przeważali miejscowi, ale dobra postawa Krystiana Lara sprawiła, że do przerwy zdobyli tylko dwa gole. W 4. min. indywidualną akcję popisał się Jakub Rządkowski otwierając wynik meczu. Sześć minut potem Lar obronił strzał Jakuba Łytkowskiego, lecz przy dobitce Patryka Klimka był bez szans. Bad Boys najlepszą okazję w 1. połowie miał w 6. min., ale Robert Czartowski przegrał pojedynek sam na sam z Karolem Drażdżewskim. W 17. min. Świecianie zadali trzeci cios. Jakub Jakielaszek trafił słupek, ale z dobitką zdążył Michał Kolano. Serocczanie momentalnie odpowiedzieli, a bramkę zdobył Kacper Russ. W 19. min. dwukrotny mistrz naszej ligi znów prowadził różnicą trzech goli, a premierowe trafienie w jego barwach zaliczył Marcin Gałusza. Trzy minuty potem było już 5:1, a na listę strzelców wpisał się Norbert Frankiewicz. W 24. min. piłkarze z gminy Pruszcz zdobyli drugą bramkę, gdy podanie Łukasza Dziedzica-Kamińskiego wykorzystał Artur Polasik. Jednak na więcej ich tego dnia nie było stać. W końcówce meczu drużyna ze Świecia przypieczętowała dwoma golami powrót do Extraligi. W 28. min. po rajdzie Marcina Gałuszy piłkę do własnej bramki skierował Łukasz Szeląg. Na 10 sekund przed końcową syreną wynik ustalił Dominik Zieliński.

Futsal Świecie U19 – Livar Śródmieście Grudziądz 3:3 (1:2)
Bramki:
Futsal U19: Aleksander Olszewski 2, Oliwier Kasperski 1.
Śródmieście: Amadeusz Olszewski 1, Denis Rienkiewicz 1, Bartosz Rybiński 1.
MVP meczu: Denis Rienkiewicz (Livar Śródmieście Grudziądz).
Grudziądzanom awans do elity dawał już remis, zaś podopieczni Davidsona Silvy musieli wygrać. W ekipie juniorów Futsalu zabrakło Danila Baliazina i Mateusza Baranowskiego, co było dużym osłabieniem. W bramce stanął debiutant Maksymilian Stolarczyk. Z kolei w barwach Śródmieścia zadebiutował Przemysław Nowaczek, doskonale znany kibicom naszej ligi. Mecz zaczął się od szybkiego trafienia w 1. min. Aleksandra Olszewskiego dla Futsalu U19. Cztery minuty później Fabian Waszkowski sfaulował na szóstym metrze Pawła Kobylańskiego i sędziowie podyktowali rzut karny. Tego wykorzystał Amadeusz Olszewski i był remis. W 12. min. Śródmieście po raz pierwszy wyszło na prowadzenie po strzale zza pola karnego Bartosza Rybińskiego. Wynik do przerwy mógł jeszcze poprawić Amadeusz Olszewski, ale przeszkodził mu w tym świetną interwencją Maksymilian Stolarczyk. Po zamianie stron oba zespoły szukały swoich szans, ale brakowało lepszych decyzji lub czujni byli bramkarze. W 21. min. po indywidualnej akcji i strzale z dystansu o poprzeczkę trzeciego gola dla zespołu z Grudziądza zdobył Denis Rienkiewicz. Jednak 20 sekund potem strzelec bramki popełnił kosztowną stratę na środku boiska na rzecz Sebastiana Marchlewicza. Ten zagrał piłkę do Aleksandra Olszewskiego, który precyzyjnym uderzeniem z lewej nogi zaskoczył Piotra Piechockiego dając kontaktowe trafienie swojej drużynie. Świecianie potrzebowali jednak jeszcze dwóch goli, by awansować do elity. Ryzykowali grę z podłączającym się Stolarczykiem narażając się na kontry. Okazje na 4:2 mieli Amadeusz Olszewski i Rybiński, lecz golkiper Panter był czujny. W 28. min. bliski celnego strzału do pustej bramki był Paweł Kobylański, jednak minimalnie się pomylił. Na 36 sekund przed końcem juniorzy Futsalu doprowadzili do remisu. Z prawego skrzydła strzelał Krzysztof Gronowski, a przy dłuższym słupku nogę dostawił Oliwier Kasperski. Świecianie rzucili się do ataku. W ostatniej akcji okazję na zwycięskie trafienie i awans miał Aleksander Olszewski, ale nie trafił w piłkę. Livar Śródmieście awansował po raz pierwszy w historii do Extraligi, jednak po mistrzostwo II ligi sięgnęła ostatecznie Gresta i Partnerzy, a przesądził o tym lepszy bilans bramek, który w naszej lidze jest ważniejszy przy równej liczbie punktów niż wynik meczu bezpośredniego.

Klub Podróżnika/Pascal – Porkos 10:0 walkower
Ten mecz miał decydować o tym kto zajmie 7. miejsce w II lidze i 14. w całym sezonie. Jednak Porkos, któremu wystarczał remis, nie był w stanie skompletować składu i oddał spotkanie walkowerem. Zatem KP/Pascal bez gry odniósł jedyne zwycięstwo w 2. rundzie rozgrywek i wyprzedził w tabeli o punkt beniaminka z Chełmna.

