W sobotę z czterech zaplanowanych meczów eliminacji rozegraliśmy trzy. Został przyznany pierwszy w tym sezonie walkower.
Grupa „A”: Bad Boys Serock – Zimbru FC 10:0 walkower
Międzynarodowy beniaminek nie przyjechał na mecz z uwagi na obowiązki służbowe jego piłkarzy, więc serocczanie zyskali kolejne trzy punkty bez gry. Dzięki nim i przy innych rozstrzygnięciach w tej grupie zapewnili sobie grę w II lidze.

Grupa „A”: Haber Logistisc – Bitland Amatorzy 7:4 (5:1)
Bramki:
Haber Logistisc: Albert Baszkiewicz 2, Tomasz Wiśniewski 1, Andrzej Gładek 1, Igor Kulczyk 1, Jakub Urman 1, Filip Piątkowski 1.
Amatorzy: Mariusz Trepkowski 2, Robert Rudolf 1, Kamil Czyjak 1.
MVP meczu: Tomasz Wiśniewski (Haber Logistics).
Amatorzy zagrali bez swojej nominalnego bramkarza. Między słupkami stanął Grzegorza Kuchczyński, który często podłączał się do akcji kolegów. Beniaminek w 2. min. objął prowadzenie po strzale Mateusza Trepkowskiego, ale po 90 sekundach wyrównał Tomasz Wiśniewski. Potem Marcin Obremski z Haber Logistics najpierw trafił w słupek, a po chwili w poprzeczkę. Dla chełmnian gola mógł zdobyć Kamil Czyjak. Ostatnie cztery i pół minuty przed przerwą należały do zespołu Krzysztofa Piątkowskiego. Najpierw sprytnym strzałem tuż przy słupku na 2:1 popisał się Andrzej Gładek. W 12. min. gola zdobył bramkarz Igor Kulczyk, który przelobował Kuchczyńskiego. 30 sekund potem na 4:1 podwyższył Albert Baszkiewicz, a wynik do przerwy ustalił Jakub Urman. Pierwsza akcja 2. połowy Habra zakończyła się sukcesem, a gola zdobył Filip Piątkowski. W kolejnych minutach Amatorzy zmarnowali kilka dobrych okazji. Dopiero w 23. min. do siatki trafił Robert Rudolf. Haber Logistics odpowiedział po minucie, gdy podanie Wiśniewskiego wykorzystał Baszkiewicz. Riposta beniaminka także była szybka, bo w 25. min. na 7:3 wynik zmienił Kamil Czyjak. Później oba zespoły dochodziły do kolejnych sytuacji, ale dopiero w samej końcówce rozmiary porażki Bitland Amatorzy zmniejszył Trepkowski. Haber Logistics odniósł pierwsze zwycięstwo i zdobył pierwsze punkty w tym sezonie.

Grupa „A”: Połamańcy Laskowice – Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw 3:5 (1:2)
Bramki:
Połamańcy: Marcin Nikel 1, Jakub Konieczka 1, Stanisław Rakowski 1.
Hurtownia: Sebastian Marchlewicz 3, Wojciech Sondej 1, Gracjan Buchholz 1.
MVP meczu: Sebastian Marchlewicz (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).
To był mecz o awans. Laskowiczanie mogli się do niego przybliżyć, a zespół z gminy Chełmno zapewnić. Połamańcy zaczęli odważnie, ale Kacper Orczykowski, Marcin Nikel i Stanisław Rakowski nie zdołali zaskoczyć Błażeja Kurowskiego. W 6. min. Hurtownia wyszła na prowadzenie za sprawą Wojciecha Sondeja, któremu asystował Karol Nicieja. Połamańcy wyrównali sześć minut później, gdy kontrę skutecznie sfinalizował Marcin Nikel. Remis utrzymał się przez minutę. Ekipę z Podwieska na ponowne prowadzenie wyprowadził Gracjan Buchholz, a drugą asystę zaliczył Karol Nicieja. Chełmińska Hurtownia mogła do przerwy wygrywać wyżej, lecz dobrych okazji nie wykorzystali Nicieja i Emil Nowak (trafił w poprzeczkę). Druga połowa zaczęła od szybkiego gola dla zespołu zza Wisły, a jego autorem był Sebastian Marchlewicz. Beniaminek z Laskowic nie poddawał się. W 21. min. po indywidualnej akcji Jakub Konieczka zdobył kontaktową bramkę. Trzy minuty później za sprawą duetu Szymon Taczyński – Sebastian Marchlewicz zrobiło się 4:2. Drugi raz na listę strzelców wpisał się ten drugi. W 29. min. Połamańcy jeszcze raz złapali kontakt po trafieniu Stanisława Rakowskiego, jednak po 12 sekundach ich nadzieję o remisie rozwiał Marchlewicz kompletując hat-tricka. Ten wynik sprawił, że Bad Boys i Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw zostali już dziś drugoligowcami, bez względu na wyniki ostatniej kolejki. Połamańcy także mogą jeszcze awansować, lecz nie wszystko zależy od nich. W niedzielę stoczą korespondencyjny pojedynek z Delfinami Sienno.

Grupa „B”: Young Boys – Przyjaciele z Boiska Bysław 0:2 (0:1)
Bramki:
Przyjaciele: Karol Kiełpiński 1 (samobójcza), Łukasz Szulc 1.
MVP meczu: Aleksander Kufel (Przyjaciele z Boiska Bysław).
Zerko: Aleksander Kufel (Przyjaciele z Boiska Bysław).
Każde zwycięstwo dawało Young Boys awans do II ligi. Jego szeregi wzmocnił Jacek Jaśniewski, przetransferowany z Haber Logistisc. Dla niego był to powrót do „Młodych Chłopców”, bo był ich zawodnikiem w poprzednim sezonie. Piłkarze z Bysławia nie zamierzali ułatwiać zadania rywalom. Udowodnili to już na początku meczu, gdy okazje mieli Patryk Krajna i Patryk Ziętkowski. Potem groźnie kontrowali, ale czujny był Krzysztof Kujawski. Jego udane interwencje sprawiły, że nadzieja na awans tliła się długo. Przyjaciele z Boiska w 9. min. objęli prowadzenie. Kujawski obronił strzał Krajny, ale piłka pechowo odbiła się od Karola Kiełpińskiego i wpadła do bramki. Przed przerwą wynik mógł podwyższyć dwukrotnie Łukasz Szulc. Na początku 2. połowy trzy dobre okazje miał Krajna, lecz górą był Kujawski. Natomiast po drugiej stronie boiska próbowali Patryk Doligalski i Łukasz Ciesielski, jednak bez powodzenia. W 21. min. znów Young Boys uratował Krzysztof Kujawski broniąc strzał Krajny i dobitkę z bliska Marka Gwizdały. 60 sekund później piłkarze z Bysławia dopięli swego, gdy po zagraniu Ziętkowskiego gola zdobył Łukasz Szulc. Sytuacja zespołu Szymona Flinika zrobiła się trudna, a gra nie kleiła się. Gdy udało się oddać strzał to na posterunku był Aleksander Kufel. W 25. min. w sukurs golkiperowi z Bysławia przyszedł mu słupek, po uderzeniu Doligalskiego. Później próbowali jeszcze Ciesielski i Sebastian Konieczny, lecz także bez powodzenia. Marzenia o II lidze „Młodzi Chłopcy” muszą odłożyć o rok. Aleksander Kufel jako czwarty bramkarz w 19. sezonie złapał „zerko”.

W niedzielę odbędą się ostatnie mecze w grupach „A” i „B”. Przypomnijmy, że grupa „C” już zakończyła rozgrywki przed świętami. Awans z niej do II ligi uzyskali Livar Śródmieście Grudziądz oraz Gresta i Przyjaciele. Trzeci FC Chełmża czeka na rozstrzygnięcia w grupie „B”.
