Galport o włos od mistrzostwa, Chełmża Futsal Team spada z Extraligi

W sobotę i niedzielę rozegraliśmy kolejne dwa mecze w Extralidze. W sobotę poznaliśmy spadkowicza z niej, a dzień później na 99,9 procent mistrza.

GMD Plus – Chełmża JS Power-Pol Futsal Team 13:0 (6:0)
Bramki:
GMD Plus:
Damian Rybacki 5, Mateusz Zbiranek 4, Dawid Duma 2, Filip Tadych 1, Marcin Gaca 1.
MVP meczu: Damian Rybacki (GMD Plus).
Zerko: Sebastian Szabłowski (GMD Plus).

Szał kart:
GMD Plus:
Damian Rybacki (złota), Mateusz Zbiranek (srebrna), Marcin Gaca (brązowa)
Chełmża FT: Mateusz Zawieja (złota), Marcin Trzoski (srebrna), Dawid Obermueller (brązowa).

Dla chełmżan był to mecz o przedłużenie nadziei na pozostanie w gronie extraligowców. Jednak zaprezentowali się oni zgoła odmiennie niż w piątkowym starciu z Haber Team. Nie było jedności, walki o każdą piłkę itd. W zasadzie w 8 minut stracili szanse na korzystny wynik. Już w 22. sekundzie show zaczął Damian Rybacki rozwiązując worek z bramkami. 120 sekund były piłkarz Wdy podwyższył na 2:0, a w 5. min. miał już na koncie hat-tricka. Później jeszcze obił słupek bramki rywali. W 8. min. po zagraniu Marcina Gacy czwartego gola dla GMD Plus strzelił Mateusz Zbiranek. Po chwili zespół z Chełmży po raz drugi uratował słupek, ale tym razem po próbie Krzysztofa Skomry. W 12. min. zespół Damiana Ejankwoskiego zadał kolejny cios, a jego autorem był Dawid Duma, któremu asystował Rybacki. Wynik do przerwy 60 sekund później ustalił Filip Tadych. Chełmżanie niewiele zaoferowali w tej części w ataku. Najbliżej szczęścia był w 10. min. Sergio Orzech, ale ostatecznie piłka zatrzymała się na bocznej siatce. W 2. połowie piłkarze GMD Plus kontrolowali wydarzenia na boisku, a widząc słabą dyspozycję rywali szukali kolejnych goli, by poprawić swój bilans. W 17. min. na 7:0 podwyższył Damian Rybacki. Kolejne bramki padały po sześciu minutach przerwy. Trzy zdobył Mateusz Zbiranek, a po jednej Duma, Rybacki i Marcin Gaca. Dodajmy, że piłkarze z Chełmży w całym spotkaniu oddali tylko dziewięć strzałów, w tym trzy celne. Sebastian Szabłowski zaliczył pierwsze „zerko” w naszej lidze.

Galport Świecie – Olimp Futsal Team 2:1 (1:0)
Bramki:
Galport:
Tomasz Prejs 1, Maciej Śliwiński 1.
Olimp FT: Paweł Zieliński 1.
MVP meczu: Tomasz Prejs (Galport Świecie).

Szał kart:
Galport:
Tomasz Prejs (złota), Maciej Śliwiński (srebrna), Damian Stasikowski (brązowa).
Olimp FT: Paweł Zieliński (złota), Piotr Gross (srebrna), Łukasz Dormowicz (brązowa).

Beniaminek miał dobry plan na to spotkanie i przez 12 minut go realizował. Konsekwentna gra w obronie, skuteczne blokowanie strzałów rywali i szukanie szans w kontrach. Jeśli piłkarzom Galportu udało się oddać celny strzał, to na posterunku był Artur Zając. Najlepszą okazję miał w 6. min. Tomasz Prejs, ale z pół metra nie trafił do pustej bramki. Później „setkę” zmarnował Kacper Piór. W 10. min. po strzale Karola Misiaszka lidera Extraligi uratował słupek. W 12. min. Łukasz Komur popełnił kosztowną stratę na środku boiska umożliwiając kontrę duetowi Damian Stasikowski – Tomasz Prejs. Ten drugi wpakował piłkę do siatki. Przed przerwą beniaminek mógł wyrównać, lecz po podaniu Piotra Grossa sytuację sam na sam z Piotrem Świetlikiem zmarnował Paweł Zieliński.

W 17. min. Galport podwyższył na 2:0. Kamil Domański najpierw trafił z dystansu w plecy Karola Misiaszka, ale piłka wróciła do niego. Domański przytomnie odegrał do Macieja Śliwińskiego, a ten nie dał szans Miłoszowi Kurkowskiemu, który pojawił się w bramce Olimpu po przerwie. Później zespół ze Świecia mógł podwyższyć wynik, ale strzały Śliwińskiego, Dawida Kawki, Kajetana Wojciechowskiego i Bartosza Przypisa nie doszły do celu. W 28. min. gola zdobył Wojciech Węgrzyn, ale po analizie VAR-u sędziowie go nie uznali, bo zawodnik odbierając piłkę na 9 metrze Piotrowi Grossowi popełnił faul. Na 50 sekund przed końcem Paweł Zieliński po indywidualnej akcji strzelił kontaktową bramkę dla Olimpu. Beniaminek szybko wycofał golkipera. Jednak nie udało mu się wypracować choćby jednej okazji do wyrównania, bo przeciwnicy dobrze bronili się. Galport tą wygraną na 99,9 procent zapewnił sobie mistrzostwo Extraligi. Teoretycznie może wyprzedzić go jeszcze Raf-Mix & Partnerzy, ale ten musiałby wysoko ograć Haber Team i liczyć, że Galport przegra z Chełmża Futsal Team.