Grupa „A”. Bad Boys wciąż z kompletem punktów. Delfiny płyną do II ligi

W grupie „A” po rozegranych w weekend dwóch kolejkach cztery zespoły pozostają w grze o awans do II ligi.

4. KOLEJKA:

Delfiny Sienno – Haber Logistics 10:4 (3:2)
Bramki:
Delfiny:
Antoni Chylewski 4, Aleksander Witek 4, Sebastian Smaruj 1, Bartosz Stala 1.
Haber Logistics: Albert Baszkiewicz 2, Roman Umanskyi 2.
MVP meczu: Aleksander Witek (Delfiny Sienno).

Dla Haber Logistics była to ostatnia szansa, żeby jeszcze przedłużyć nadzieje na grę w II lidze. W jego składzie zabrakło Krzysztofa Piątkowskiego, ale za to pojawili się Piotr Brachucki i Andrzej Gładek. Pierwszy kwadrans tlił płomyk nadziei, bo młodzi piłkarze z Sienna byli nieskuteczni. Kilka razy dobrze interweniował Mateusz Pawłowski. W 2. min. Haber Logistics objął prowadzenie po dobrze rozegranym rzucie wolnym i strzale z ostrego kąta Alberta Baszkiewicza. 120 sekund potem do remisu doprowadził Antoni Chylewski po podaniu Krzysztofa Szala. W 8. min. Delfiny wyszły na 2:1 za sprawą gola Sebastiana Smaruja. Trzy minuty później zadały trzeci cios, gdy po rzucie rożnym gola z głowy zdobył Chylewski. Haber Logistics jeszcze przed przerwą złapał kontakt po uderzeniu z ok. 10 metrów Romana Umanskyia. Na początku 2. części beniaminek wypracował sobie kilka szans, ale żadnej nie zdołał wykorzystać. M.in. Jakub Dalecki przestrzelił rzut karny. Zemściło się to w 20. min., gdy przebojową akcją na 3:3 popisał się Roman Umanskyi. Po chwili Baszkiewicz był bliski zdobycia czwartej bramki, ale Delfiny uratował słupek. Remis utrzymał się przez trzy minuty. W 23. min. indywidualną akcją popisał się Antoni Chylewski dając prowadzenie ekipie z gminy Dobrcz. 30 sekund później wygrywała ona już 5:3. Pawłowski obronił uderzenie Krzysztofa Szala, ale przy dobitce Chylewskiego nie miał szans. W 25. min. po rzucie rożnym Kacpra Kiełpińskiego strzeleckie show zaczął Aleksander Witek. W ciągu 180 sekund czterokrotnie pokonał bramkarza Habra. W ostatniej minucie wynik ustalił Bartosz Stala.

Bitland Amatorzy – Połamańcy Laskowice 2:4 (1:0)
Bramki:
Amatorzy:
Mariusz Trepkowski 1, Marcel Małek 1.
Połamańcy: Jakub Delbowski 1, Kacper Furtak 1, Wojciech Stawarz 1, Marcin Nikel 1.
MVP meczu: Łukasz Wiśniewski (Połamańcy Laskowice).

Laskowiczanie po czterech tygodniach przerwy wrócili do gry. Odnieśli trzecie zwycięstwo, ale nie przyszło ono łatwo. Początek należał do chełmnian. Jeszcze w 3. min. Połamańców uchronił słupek po strzale Kamila Czyjaka. 180 sekund potem Mariusz Trepkowski wykorzystał błąd Jakuba Delbowskiego i dał prowadzenie Amatorom. To był jedyny gol w pierwszym kwadransie, choć obie drużyny miały dobre okazje do zmiany wyniku. Chociażby w 10. min. zakotłowało się pod bramką Połamańców, ale Łukasz Wiśniewski obronił dwa strzały rywali, a przy trzecim dobrze zaasekurował go Kacper Furtak wybijając futsalówkę z linii bramkowej. Dla beniaminka z Laskowic najlepszą sytuację w 9. min. zmarnował Stanisław Rakowski. Druga połowa zaczęła się od szybkiego wyrównania przez Połamańców, a za sytuację z 6. min. zrehabilitował się Jakub Delbowski. W 18. min. Amatorzy odzyskali prowadzenie, a gola po podaniu Czyjaka strzelił Marcel Małek. Laskowiczanie odpowiedzieli po 180 sekundach, gdy na listę strzelców wpisał się Kacper Furtak. Potem dobrych sytuacji nie wykorzystali dla beniaminka z Chełmna Małek i Trepkowski. W 27. min. drużyna z gminy Jeżewo pierwszy raz objęła prowadzenie. Gola zdobył Wojciech Stawarz, a kluczem do sukcesu okazał się daleki wyrzut piłki przez bramkarza Łukasza Wiśniewskiego. Trzecią wygraną Połamańców przypieczętował w 28. min. Marcin Nikel.

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Bad Boys Serock 3:7 (0:3)
Bramki:
Hurtownia:
Sebastian Marchlewicz 2, Dawid Rogulski 1.
Bad Boys: Robert Czartowski 3, Marcin Włoch 3, Daniel Bandyszewski 1.
MVP meczu: Robert Czartowski (Bad Boys Serock).

Pojedynek dwóch drużyn, które legitymowały się kompletem punktów, lepiej zaczęli serocczanie. W 3. min. strzałem z dystansu prowadzenie dał im Marcin Włoch. Siedem minut potem na 2:0 podwyższył Robert Czartowski, a Włoch mu asystował. Piłkarze z Hurtowni próbowali odpowiedzieć, ale dobrze bronił Krystian Lar, a przy strzale Wojciecha Sondeja w 11. min. w sukurs przyszedł mu słupek. Tuż przed przerwą trzecią bramkę dla „Złych Chłopców” strzelił Daniel Bandyszewski. Piłkarze z gminy Chełmno do ostrej pracy wzięli się na początku 2. części. W 18. min. gola zdobył Sebastian Marchlewicz, a 50 sekund później po rzucie rożnym kontaktowe trafienie zaliczył Dawid Rogulski. Potem dwie okazje na remis miał Marchlewicz, jednak zabrakło mu precyzji lub świetnie interweniował Lar. W 23. min. Marcin Włoch popisał się znakomitym uderzeniem po wznowieniu gry z autu i Bad Boys prowadził 4:2. Minutę potem w taki sam sposób odpowiedział Marchlewicz i Hurtownia znów złapała kontakt. Chwilę później Szymon Taczyński ujrzał 2. żółta kartkę za faul na Czartowskim i musiał udać się do szatni. Serocczanie od razu wykorzystali grę w przewadze, bo duet Włoch – Czartowski znakomicie rozegrał rzut wolny, a gola zdobył Robert Czartowski. Piłkarze Hurtowni jeszcze spróbowali gry z „lotnym bramkarzem”, ale ten manewr nie przyniósł pożądanych skutków. W 28. min. Robert Czartowski strzałem przez całe boisko do pustej bramki skompletował hat-tricka, a tuż przed końcem meczu jego śladem poszedł Marcin Włoch, który wygrał pojedynek sam na sam z „lotnym bramkarzem” Wojciechem Sondejem.

W sobotę pauzował Zimbru FC.

5. KOLEJKA:

Delfiny Sienno – Połamańcy Laskowice 16:3 (5:1)
Bramki:
Delfiny:
Antoni Chylewski 7, Jakub Dalecki 3, Kacper Kiełpiński 2, Jakub Cielepak 1, Krzysztof Szal 1, Aleksander Witek 1, Mariusz Witkowski 1.
Połamańcy: Stanisław Rakowski 1, Sebastian Kołodziejczak 1, Paweł Chiliński 1.
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

Delfiny wyraźnie nabrały rozpędu i włączyły się na dobre do walki o II ligę. Znów znakomite zawody rozegrał Antoni Chylewski, który strzelił 7 goli i ma ich na koncie już 16. Na uwagę zasługuje też sześć asyst Krzysztofa Szala i pięć Aleksandra Witka. Połamańcy doznali pierwszej porażki w naszej lidze, a jej rozmiary mogą sprawić, że mimo trzech zwycięstw na starcie zabraknie dla nich miejsca w pierwszej „trójce”, która awansuje do II ligi. Przed nimi bowiem spotkania z Bad Boys Serock i Chełmińską Hurtownią Owoców i Warzyw. Niedzielny mecz zaczął się od szybkiego gola Jakuba Cielepaka dla Delfinów, a w 5. min. na 2:0 podwyższył Antoni Chylewski. Potem Stanisław Rakowski miał trzy próby na to, żeby jego zespół złapał kontakt, ale górą za każdym razem był bramkarz Kacper Nowak. Piłkarze z Sienna byli bardziej precyzyjni w ofensywie. Po bramce Chylewskiego i dwóch Kacpra Kiełpińskiego odskoczyli w 11. min. na 5:0. Połamańcy zdołali odpowiedzieć przed przerwą trafieniem Sebastiana Kołodziejczaka. Druga połowa zaczęła się od skompletowania hat-tricka przez Chylewskiego w 16. min., ale 90 sekund później na 6:2 gola zdobył Stanisław Rakowski. Potem jednak strzelały Delfiny, które uciekły na 14:2. W 29. min. trzecią bramkę dla drużyny z gminy Jeżewo zdobył Rakowski, lecz gracze z Sienna jeszcze w ostatnich 60 sekundach dołożyli dwa trafienia.

Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw – Zimbru FC 12:4 (4:0)
Bramki:
Hurtownia:
Gracjan Buchholz 3, Wojciech Sondej 3, Karol Nicieja 2, Dawid Rogulski 1, Szymon Taczynski 1, Emil Nowak 1, Sebastian Marchlewicz 1.
Zimbru FC: Arnoldo Amador 1, Kevin Rodriguez 1, Diego Rico 1, Luis Torres 1.
MVP meczu: Wojciech Sondej (Chełmińska Hurtownia Owoców i Warzyw).

Piłkarze Hurtowni zgodnie z przewidywaniami wygrali, ale zmarnowali więcej okazji w tym meczu niż zdobyli goli. Dobrze bronił Bogdan Marcu, który wielokrotnie ratował z opresji swój zespół, a w sumie obronił 18 strzałów. Powody do frustracji miał zwłaszcza Sebastian Marchlewicz, który zmarnował kilka doskonałych okazji, a gola zdobył dopiero w ostatniej akcji spotkania. Co ciekawe, piłkarze Zimbru FC stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji niż we wszystkich poprzednich meczach. Worek z bramkami rozwiązał w 3. min. Wojciech Sondej, ale do przerwy gracze z Podwieska zdołali strzelić jeszcze tylko trzy. Dwa razy trafił Karol Nicieja, a raz Dawid Rogulski. Dodajmy, że trzy razy międzynarodowego beniaminka ratowały w tej części słupki. Wynik 4:0 utrzymywał się przez sześć minut po przerwie, mimo szans z obu stron. W końcu ten stan przełamał Gracjan Buchholz, który w 21. min. dwukrotnie posłał piłkę do bramki rywali. Dwie minuty potem pierwszego gola dla Zimbru FC strzelił Arnoldo Amador. Potem mieliśmy małą wymianę ciosów, bo na bramki Sondeja i Szymona Taczyńskiego odpowiedzieli Kevin Rodriguez (2:7) i Diego Rico (3:8). Następnie Hurtownia odskoczyła na 10:3 po trafieniach Rogulskiego i Sondeja. W 29. min. na listę strzelców wpisał się Luis Torres, a wynik prawie z końcową syreną ustalił Sebastian Marchlewicz.

Bad Boys Serock – Haber Logistics 8:3 (4:1)
Bramki:
Bad Boys:
Robert Czartowski 2, Jakub Jędrzejczyk 2, Marcin Włoch 2, Marcin Szczygieł 1, Daniel Bandyszewski 1.
Haber Logistics: Jakub Urman 1, Roman Umanskyi 1, Jakub Jędrzejczyk 1 (samobójcza).
MVP meczu: Castro Jefry Andres Gaitan (Bad Boys Serock).

Zespół z Serock do meczu przystąpił z Arturem Polasikiem między słupkami, który nie jest nominalnym bramkarzem. Z kolei w bramce Haber Logistics Mateusza Pawłowskiego zastąpił Igor Kulczyk, który co prawda w hali gra jako zawodnik z pola, ale w rozgrywkach trawiastych jest golkiperem (obecnie Sparta Przysiersk). Na pierwszego gola czekaliśmy do 7. min., choć obie strony miały wcześniej okazje na otwarcie wyniku. Prowadzenie Bad Boys ładnym uderzeniem w „okienko” dał Robert Czartowski. Ten sam zawodnik dwie minuty później podwyższył na 2:0. Haber Logistic kontakt złapał w 11. min., gdy do siatki trafił Jakub Urman. Jednak szybko odpowiedział Jakub Jędrzejczyk, a wynik do przerwy ustalił Marcin Szczygieł, któremu asystował Castro Jefry Andres Gaitan. W 2. połowie serocczanie kontrolowali wydarzenia na boisku. W 18. min. na 5:2 podwyższył Marcin Włoch. Cztery minuty później Roman Umanskyi wykorzystał sytuację sam na sam z Arturem Polasikiem, ale w 23. min. Jakub Jędrzejczyk sprawił, że zespoły znów dzieliły cztery gole. Minutę potem Jędrzejczyk jeszcze raz trafił, ale tym razem do własnej bramki, po tym jak pechowo przeciął zagranie Andrzeja Gładka. Czwarte zwycięstwo Bad Boys przypieczętowali golami Daniel Bandyszewski i Marcin Włoch.

W 5. kolejce w grupie „A” pauzę miał Bitland Amatorzy.