W sobotę zainaugurowaliśmy także II ligę. Zwycięski kurs podtrzymali piłkarze z Grudziądza.
Delfiny Sienno – Futsal Świecie U19 4:6 (1:2)
Bramki:
Delfiny: Antoni Chylewski 4 (1 rzut karny).
Futsal U19: Aleksander Olszewski 4 (1 rzut karny przedłużony), Mateusz Barański 1, Fabian Waszkowski 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).
Pantery zatrzymały Delfiny. Mecz dwóch najmłodszych ekip przyniósł wiele emocji na boisku i trybunach, nie tylko sportowych. Na początku trzy dobre akcje stworzyli juniorzy Futsalu. Najbliżej celu był Fabian Waszkowski, który trafił w słupek. W 4. min. pierwszy raz groźniej zaatakowały Delfiny, ale Danil Baliazin obronił strzał Krzysztofa Szala i dobitkę z bliska Antoniego Chylewskiego. Trzy minuty potem najlepszy strzelec eliminacji rozwiązał worek z bramkami w II lidze po świetnej akcji z Bartoszem Stalą. Futsal U19 odpowiedział po 130 sekundach. Po kontrze, którą wyprowadził Baliazin, Aleksander Olszewski obił piłką oba słupki, ale skuteczną dobitką popisał się Mateusz Barański. Po chwili po stracie Mariusza Witkowskiego Aleksander Olszewski popisał się kapitalnym uderzeniem z „okienko” i uczestnik Centralnej Ligi Juniorów objął prowadzenie 2:1. Te dwa ciosy zachwiały trochę beniaminkiem z Sienna, który długo nie potrafił odpowiedzieć. Dopiero w 13. min. Aleksander Witek miał szansę na remis, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, a piłka po dobitce Jakuba Cielepaka wylądowała na poprzeczce. W ostatniej minucie przed przerwą próbował jeszcze Chylewski, ale znów czujny był golkiper Świeckich Panter.
Druga połowa zaczęła się od dwóch niewykorzystanych okazji przez Antoniego Chylewskiego, a po drugiej stronie boiska Olszewski znów obił obramowanie bramki Delfinów. Kolejne minuty to próby z obu stron, lecz obaj bramkarze dobrze wykonywali swoje obowiązki. W 23. min. Aleksander Olszewski uwolnił się spod opieki Bartosza Stali i podwyższył prowadzenie Futsalu. Delfiny szybko mogły złapać kontakt, ale Aleksander Witek trafił w słupek, a następnie próbując ratować piłkę sfaulował Jakuba Wamkę. Wtedy na parkiecie mieliśmy małą awanturę z udziałem kilku zawodników. Na szczęście skończyło się na przepychankach. Sędziowie po analizie VAR-u ukarali żółtymi kartkami Wamkę, Baliazina oraz Kacpra Kiełpińskiego, Mariusza Witkowskiego i Aleksandra Witka. Jednak między zawodnikami iskrzyło dalej, a sędziowie nie wszystkie ostrzejsze wejścia zaliczali do przewinień, co skalowało napięcie na boisku i trybunach. W 25. min. Delfiny złapały piąty faul, a minutę później Kiełpiński sfaulował Macieja Żurka i był rzut karny przedłużony. Tego wykorzystał Aleksander Olszewski. Sytuacja drużyny z gminy Dobrcz stała się jeszcze bardziej trudna, ale po 20 sekundach odpowiedział Antoni Chylewski. Jednak swój dzień miał także Olszewski, który w 28. min. wykorzystał podanie Bartosza Kotrasa i było 5:2. Riposta Chylewskiego znów przyszła szybko, a tym razem popisał się znakomitym uderzeniem z boku boiska w „okienko”. Potem Aleksander Witek miał okazję na kontaktowego gola, ale trafił jedynie w boczną siatkę. W 29. min. po błędzie Cielepaka Fabian Waszkowski przypieczętował wygraną drużyny ze Świecia. Na otarcie łez tuż przed końcem meczu Chylewski zmniejszył rozmiary porażki wykorzystując rzut karny podyktowany za zagranie ręką.

Chełmińska Hurtowania Owoców i Warzyw – Bad Boys Serock 2:1 (1:1)
Bramki:
Hurtownia: Emil Nowak 1, Karol Nicieja 1.
Bad Boys: Robert Czartowski 1 (rzut karny).
MVP meczu: Karol Nicieja (Chełmińska Hurtowania Owoców i Warzyw).
Oba zespoły zmierzyły się ze sobą po raz drugi w tym sezonie. Grudniowe starcie w eliminacjach wygrali serocczanie 7:3. Tym razem ekipa z gminy Chełmno wzięła rewanż. W 1. części gra była wyrównana, bez wielu klarownych sytuacji po obu stronach. W 7. min. po składnej akcji z Gracjanem Buchholzem gola dla Hurtowni strzelił Emil Nowak. Później dwukrotnie Buchholz i raz Karol Nicieja mogli podwyższyć prowadzenie, ale czujny był Krystian Lar. Piłkarze z Serocka mieli problemy w ofensywie, brakowało im dokładności, a jak udało im się oddać celny strzał, to spokojnie piłkę łapał Błażej Kurowski. Na 20 sekund przed przerwą Nowak sfaulował w obrębie pola karnego Roberta Czartowskiego. Sędziowie po analizie sytuacji na VAR-ze podyktowali rzut karny, którego wykorzystał sam poszkodowany i po pierwszym kwadransie gry był remis 1:1. W 2. połowie obraz gry był podobny, choć piłkarze z Serocka byli trochę aktywniejsi w ataku, jednak niewiele z tego wynikało. W sumie w całym meczu oddali tylko pięć celnych strzałów na bramkę rywali. W 24. min. gracze Hurtowni skutecznie skontrowali. Gola zdobył Karol Nicieja, a asystował mu Szymon Taczyński. „Źli Chłopcy” próbowali przynajmniej uratować punkt, lecz bez powodzenia. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał w 28. min. Robert Czartowski. Była też gra z „lotnym bramkarzem”, ale i ten manewr nic nie dał. Bad Boys stracił pierwsze punkty w tym sezonie i poniósł pierwszą porażkę.

Livar Śródmieście Grudziądz – Porkos 9:3 (2:2)
Bramki:
Śródmieście: Bartosz Krzak 3, Patryk Bączkowski 2, Nikodem Cukrowski 2, Amadeusz Olszewski 2.
Porkos: Wiktor Chyliński 3.
MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Livar Śródmieście Grudziądz).
W ekipie z Grudziądza zabrakło Denisa Rienkiewicza i Jakuba Rulewskiego, co przełożyło się na grę. W 1. części faworyt mocno męczył się w ofensywie, a do tego nie ustrzegł się błędów w defensywie. W 6. min. po rzucie rożnym Livar na prowadzenie wyprowadził Amadeusz Olszewski, ale Porkos pół minuty wyrównał, także po kornerze, a gola zdobył Wiktor Chyliński. Potem więcej z gry mieli zawodnicy z Grudziądza, ale na prowadzenie wyszedł beniaminek z Chełmna. W 13. min. po ładnej akcji znów do siatki trafił Chyliński. Jednak Śródmieście odrobiło stratę do przerwy dzięki Olszewskiemu, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem po zagraniu Mateusza Cieszyńskiego. W 17. min. Nikodem Cukrowski dał ponowne prowadzenie ekipie z Grudziądza, a asystę znów zaliczył Cieszyński. Porkos miał dwie szanse na remis, lecz Adrian Szumachowski obronił strzały Chylińskiego i Oskara Domagalskiego. W 20. min. po kontrze Bartosz Krzak trafił na 4:2, a minutę potem Śródmieście wygrywało już różnicą trzech bramek po golu Patryka Bączkowskiego. Ostatnie minuty należały do zespołu z Grudziądza. Po trafieniach Cukrowskiego i dwóch Bartosza Krzaka w 26. min. było już 8:2. Dwie minuty potem hat-tricka w Porkosie skompletował Wiktor Chyliński, a wynik ustalił Bączkowski. Zwycięstwo faworyta mogło być okazalsze, bo m.in. „Amek” dwukrotnie obił obramowanie bramki beniaminka. Livar jest już jedynym zespołem z eliminacji, który wygrał dotychczas wszystkie spotkania.

Gresta i Partnerzy – Klub Podróżnika/Pascal 7:1 (3:1)
Bramki:
Gresta: Filip Ławicki 2, Oskar Adametz 1, Michał Kolano 1, Jakub Jakielaszek 1, Jakub Łytkowski 1, Karol Drażdżewski 1.
KP/Pascal: Marcin Gałusza 1.
MVP meczu: Michał Kolano (Gresta i Partnerzy).
Piłkarze Gresty odnieśli pewne zwycięstwo, a gdyby nie bramkarz Marcel Durka (obronił 13 strzałów), to mogło być on jeszcze okazalsze. W 2. min. strzelanie zaczął Oskar Adametz. Minutę potem Marcin Gałusza wykorzystał to, że Karol Drażdżewski podłączył się do akcji kolegów i po przechwycie piłki posłał ją do pustej bramki. Dwukrotny mistrz naszej ligi prowadzenie odzyskał w 10. min., gdy na listę strzelców wpisał się Michał Kolano. Na 30 sekund przed końcem 1. części na 3:1 po rzucie rożnym podwyższył Filip Ławicki, a Kolano mu asystował. W 18. min. Ławicki skompletował dublet i przewaga Gresty wynosiła już trzy bramki. Dwie szanse na jej zmniejszenie miał Patryk Szymecki, ale w 20. min. przestrzelił, a 120 sekund później w zdobyciu gola przeszkodził mu Michał Kolano, który dobrze zaasekurowała Karola Drażdżewskiego. W 23. min. po indywidualnej akcji Oskar Łytkowski podwyższył na 5:1, a w ostatnich dwóch minutach najpierw gola z rzutu wolnego zdobył Karol Drażdżewski, a wynik końcowy ustalił Jakub Jakielaszek.

