Porkos, Klub Podróżnika/Pascal i Delfiny dołączyli do drugoligowców

W niedzielę rozegraliśmy ostatnie pięć meczów eliminacji. Dwa z nich pozwoliły skompletować skład II ligi.

Grupa „B”: Porkos – Klub Podróżnika/Pascal 6:3 (3:1)
Bramki:
Porkos:
Oskar Domagalski 2, Maksymilian Madej 2, Mateusz Kuzioła 1, Wiktor Chyliński 1.
KP/Pascal: Patryk Klimek 2, Tomasz Wrzeszczyński 1.
MVP meczu: Maksymilian Madej (Porkos).

To był pojedynek o II ligę. W lepszej sytuacji do niego przystąpili piłkarze KP/Pascal, bo mogli pozwolić sobie na porażkę nawet różnicą 12 goli. Beniaminkowi z Chełmna każda wygrana dawała awans z 2. miejsca. To on już w 1. min. objął prowadzenie po strzale Oskara Domagalskiego. Jednak po 50 sekundach odpowiedział Patryk Klimek. Remis też utrzymał się krótko, bo w 3. min. po podaniu Domagalskiego gola na raty w zamieszaniu w polu karnym rywali strzelił Mateusz Kuzioła. Porkos znów był na prowadzeniu. W kolejnych minutach oba zespoły wypracowały sobie dobre okazje, ale zabrakło ich skutecznej finalizacji. W 10. min. Maksymilian Madej z ostrego kąta zaskoczył Bartosza Lewandowskiego i było 3:1. Tak zostało do przerwy, choć do remisu mogli doprowadzić Oskar Graczyk, Marcin Gałusza i Fabian Ziółkowski. Beniaminek też mógł wygrywać wyżej, ale Lewandowski trzema dobrymi interwencjami uchronił swój zespół od straty czwartej bramki. Na początku 2. połowy chełmnianom zabrakło trochę szczęścia, bo Mikołaj Sonnenberg i Wiktor Chyliński obili piłką obramowanie bramki Lewandowskiego. W 20. min. po indywidualnej akcji lewą stroną boiska kontaktowego gola zdobył Patryk Klimek. Za chwilę mógł być remis, ale Jakub Jaroch wygrał pojedynek sam na sam z Gałuszą. Minutę potem Chyliński znów trafił w słupek. W 26. min. po indywidualnej szarży Oskar Domagalski podwyższył prowadzenie Porkosu na 4:2. Jednak drużyna z Jeżewa znów szybko złapała kontakt po trafieniu Tomasza Wrzeszczyńskiego. W 28. min. sytuację dla beniaminka uspokoił Maksymilian Madej, a kropkę nad awansem postawił Wiktor Chyliński. Porkos zajął 2. miejsce za Futsalem Świecie U19. Natomiast KP/Pascal awansował z 3. miejsca mając lepszy bilans bramkowy od FC Chełmża, czyli trzeciego zespołu z grupy „C”.

Grupa „A”: Haber Logistics – Zimbru FC 10:2 (5:2)
Bramki:
Haber Logistics:
Albert Baszkiewicz 4, Krzysztof Piątkowski 2, Bartłomiej Brachucki 1, Jakub Urman 1, Filip Piątkowski 1, Yuri Baliazin 1.
Zimbru FC: Yair Gomez 1, Esteban Arleta 1.
MVP meczu: Jakub Urman (Haber Logistics).

Piłkarze Zimbru FC na początku spotkania nie ustrzegli się trzech kosztownych błędów przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki, co sprawiło, że w 4. min. przegrywali 1:3. Wynik otworzył Bartłomiej Brachucki, po błędzie Bogdana Maxima. Potem dwa razy trafił Albert Baszkiewicz, a drogę do bramki ułatwił mu złymi podaniami do kolegów Luis Torres. W międzyczasie na 1:1 trafił w sytuacji sam na sam Yair Gomez. Pierwszy kwadrans należał zdecydowanie do Baszkiewicza, który w 11. i 12. min. dołożył jeszcze dwie bramki po asystach Jakuba Urmana i Piotra Brachuckiego. Do tego później poszczęściło mu się w losowaniu „kopertówek”, bo zgarnął nagrodę główną, czyli konsolę Nintendo. Wynik do przerwy w 15. min. ustalił Esteban Arleta. Pierwsze minuty 2. części to nieskuteczne próby z obu stron. W 22. min. po zagraniu Urmana pierwszego swojego gola w tym sezonie zdobył Krzysztof Piątkowski. 60 sekund później szef Habra uratował swój zespół przed stratą gola dobrze asekurując Igora Kulczyka. „Setkę” dla beniaminka zmarnowali do spółki Rogger Gomez i Kevin Rodriguez. W 24. min. Krzysztof Piątkowski popisał się ładnym uderzeniem z dystansu i Haber Logistics wygrywał już 7:2. Na tym nie poprzestał. Później po golu dołożyli Jakub Urman, Yuri Baliazin i Filip Piątkowski. Gracze z Zimbru FC już nie poprawili swojego dorobku, choć dodajmy, że Igor Kulczyk w całym spotkaniu obronił 12 ich strzałów.

Grupa „A”: Delfiny Sienno – Bitland Amatorzy 20:8 (8:2)
Bramki:
Delfiny:
Antoni Chylewski 10!, Hubert Gniot 2, Krzysztof Szal 2, Antoni Włoch 1, Jakub Cielpak 1, Jakub Dalecki 1, Sebastian Smaruj 1, Bartosz Stala 1, Kacper Nowak 1.
Amatorzy: Kamil Czyjak 3, Mariusz Trepkowski 2, Arkadiusz Kozłowski 1, Jakub Domagalski 1, Kacper Kiełpiński 1 (samobójcza).
MVP meczu: Antoni Chylewski (Delfiny Sienno).

Delfinom każda wygrana dawała awans do II ligi, bo mieli doskonały bilans bramkowy przed tym spotkaniem, nierealny do przeskoczenia przez Połamańców Laskowice, którzy jako jedyni mogli zamknąć im drzwi do grona drugoligowców. Za kartki pauzować musiał Aleksander Witek, jednak koledzy poradzili sobie bez niego doskonale. Już po 112 sekundach prowadzili 3:0. Dwa razy trafił Antoni Chylewski, a raz Krzysztof Szal. Amatorzy odpowiedzieli golem Arkadiusza Kozłowskiego w 3. min., jednak nie byli w stanie zagrozić rozpędzonemu beniaminkowi z gminy Dobrcz. W 13. min. ten wygrywał już 7:1, po trzech kolejnych golach Chylewskiego oraz bramce Antoniego Włocha. Chełmnianie odpowiedzieli trafieniem Mariusza Trepkowskiego, ale jeszcze przed przerwą znów o sobie przypomniał Antoni Chylewski. W drugim kwadransie Delfiny ku uciesze sporej grupki swoich kibiców strzelali kolejne gole prowadząc m.in. 9:2, 10:3, 11:4,13:6, 18:7. Show kontynuował Chylewski, który zatrzymał się na 10 bramkach zostając najlepszym strzelcem eliminacji z dorobkiem 26 goli. O sześć wyprzedził Amadeusza Olszewskiego (Livar Śródmieście Grudziądz). Amatorzy, co jakąś chwilę potrafili przerywać kanonadę przeciwników. Zdobyli gole na 3:9, 4:10, 5:11, 6:11, 7:13 i 8:18.

Grupa „B”: Przyjaciele z Boiska Bysław – Be Projekt Sokół Terespol 5:2 (3:1)
Bramki:
Przyjaciele
: Łukasz Szulc 3, Patryk Krajna 2.
Sokół: Kacper Warczak 1, Przemysław Kaczerowski 1.
MVP meczu: Łukasz Szulc (Przyjaciele z Boiska Bysław).

Piłkarze z Bysławia eliminacje zakończyli z przytupem. W sobotę ograli Young Boys, a dzień później beniaminka z Terespola i zajęli 4. miejsce. Pierwsi skutecznie zaatakowali zawodnicy Sokoła, którzy w 1. min. objęli prowadzenie po strzale Kacpra Warczaka. Cieszyli się z niego przez 43 sekundy. Do remisu doprowadził Patryk Krajna po podaniu Łukasza Szulca. W 2. min. ten duet znów zaskoczył rywali z gminy Świecie, ale tym razem gola zdobył Szulc. W kolejnych minutach obie drużyny wypracowały sobie strzeleckie okazje, lecz obaj bramkarze byli czujni. Dopiero w 14. min. Patryk Krajna wykorzystał sytuację sam na sam z Filipem Drażdżewskim i do przerwy Przyjaciele wygrywali 3:1. Zaraz na początku 2. połowy dublet ustrzelił też Łukasz Szulc i drużyna z powiatu tucholskiego miała już trzy bramki zaliczki. W kolejnych minutach sytuacji z obu stron nie brakowało, ale skuteczności już tak. Niemoc przerwał w 27. min. Łukasz Szulc kompletując hat-tricka. Minutę później Przemysław Kaczerowski po przechwycie wykorzystał to, że bramkarz Przyjaciół z Boiska Aleksander Kufel zaczął podłączać się do akcji kolegów (oddał dwa groźne strzały) i z własnej połowy posłał piłkę do pustej bramki ustalając końcowy wynik. Sokół eliminacje zakończył z 1 pkt na ostatnim miejscu.

Grupa „A”: Połamańcy Laskowice – Bad Boys Serock 2:5 (0:1)
Bramki:
Połamańcy:
Marcin Nikel 1, Jakub Konieczka 1.
Bad Boys: Robert Czartowski 1, Marcin Włoch 1, Artur Polasik 1, Daniel Bandyszewski 1, Jakub Jędrzejczyk 1.
MVP meczu: Marcin Włoch (Bad Boys Serock).

Piłkarze z Serocka powtórzyli wyczyn zawodników z Grudziądza i także zakończyli eliminacje z kompletem punktów. Już w 25. sekundzie wynik otworzył Robert Czartowski. Później jednak w grze obu drużyn było sporo niedokładności. Okazje bramkowe do przerwy można było policzyć na palcach jednej ręki. Wśród serocczan o gola mogli pokusić się Daniel Bandyszewski (słupek), Marcin Włoch i Jakub Jędrzejczyk. Z kolei bliski doprowadzenia do remisu był Marcin Nikel. Ciekawiej było w drugim kwadransie. W 20. min. po akcji Jędrzejczyka na 2:0 podwyższył Marcin Włoch. Trzy minuty potem najlepszą sytuację dla Połamańców zmarnował Marcin Nikel. W 24. min. „Źli Chłopcy” zadali trzeci cios, a na listę strzelców wpisał się Artur Polasik. 120 sekund później Marcin Narloch stracił szansę na „zerko”, a zabrał mu ją Jakub Konieczka. Po niecałej minucie odpowiedział Jakub Jędrzejczyk. W ostatniej minucie najpierw Marcin Nikel trafił na 2:4, a ostatniego gola w eliminacjach strzelił Daniel Bandyszewski niemal równo z końcową syreną.