Przełamanie Young Boys i Połamańców na otwarcie III ligi

Noworoczne granie zaczęliśmy od inauguracji III ligi. Pierwszymi liderami w jej grupach zostali Amatorzy i Połamańcy Laskowice.

III liga – grupa „B”: Połomańcy Laskowice – Czarni Lniano 7:3 (3:0)
Bramki:
Połamańcy:
Kacper Orczykowski 3, Paweł Chiliński 1, Marcin Nikel 1, Kacper Furtak 1, Maciej Spychalski 1.
Czarni: Bartosz Zieliński 1, Patryk Otlewski 1, Mateusz Boniewicz 1.
MVP meczu: Kacper Orczykowski (Połomańcy Laskowice).

Mecz rozpoczął się od klarownych sytuacji piłkarzy z Lniana. W 55. sekundzie Łukasz Wiśniewski obronił strzał Kuby Boniewicza, a dobitka Patryka Otlewskiego była niecelna. Po chwili Mateusz Boniewicz trafił w słupek. W 2. min. skutecznie zaatakowali Laskowiczanie, a pierwszego gola w 2026 roku w ProfTools Lidze zdobył Paweł Chiliński. Od tego momentu Połamańcy przejęli inicjatywę, a bramkarz rywali Grzegorz Jaje miał coraz więcej pracy. W 5. min. po indywidualnej akcji na 2:0 podwyższył Marcin Nikel. Potem dalej beniaminek z gminy Jeżewo miał więcej z gry. Trzy okazje zmarnował Maciej Spychalski. W 11. min. Kacper Furtak zabrał na środku boiska piłkę Maciejowi Szeflińskiemu i w sytuacji sam na sam podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Po przerwie nadal inicjatywa była po stronie Połamańców. W 19. min. po zagraniu Chilińskiego na 4:0 trafił Kacper Orczykowski. Minutę potem Bartosz Zieliński po dobrze rozegranym rzucie wolnym zdobył gola dla Czarnych. Zawodnicy z Laskowic odpowiedzieli po 23 sekundach, a na listę strzelców ponownie wpisał się Orczykowski. W 25. min. Patryk Otlewski w sytuacji sam na sam zdobył drugiego gola dla Czarnych, ale po 60 sekundach dzięki Maciejowi Spychalskiemu znów drużyny dzieliły cztery trafienia. Piłkarze z Lniana zdołali szybko odpowiedzieć na 3:6, a autorem gola był Mateusz Boniewicz. Wynik ustalił w 28. min. Kacper Orczykowski kompletując hat-tricka. Połamańcy po trzech porażkach z rzędu wrócili na zwycięską ścieżkę.

III liga – grupa „A”: Bitland Amatorzy – Zimbru FC 16:0 (7:0)
Bramki:
Amatorzy:
Mariusz Trepkowski 7, Kamil Czyjak 4, Jacek Jantoń 2, Arkadiusz Kozłowski 1, Tomasz Domagalski 1, Marcel Małek 1.
MVP meczu: Mariusz Trepkowski (Bitland Amatorzy).
Zerko: Marek Jaroch (Bitland Amatorzy).

Oba zespoły zmierzyły się ze sobą na inaugurację sezonu i eliminacji, Wówczas Amatorzy wygrali 10:0. Teraz też byli faworytami. Mieli ułatwione zadanie, bo Zimbru FC wystawił tylko pięcioosobowy skład. Worek z bramkami już w 87. sekundzie otworzył Mariusz Trepkowski. Jednak na kolejne trafienie trzeba było poczekać pięć minut. Wówczas ponownie trafił Trepkowski. Potem dwa gole zdobył Jacek Jantoń, a w 11. min. na 5:0 trafił Arkadiusz Kozłowski. Do przerwy po trafieniu dołożyli jeszcze Kamil Czyjak i Trepkowski. Piłkarze FC rzadko zagrażali bramce Marka Jarocha, który debiutował w barwach Bitlandu. Najbliżej jego pokonania był Kevin Rodruguez jeszcze przy 1:0. Druga połowa zaczęła się od gola Arnolda Amadora dla Zimbru FC, ale po VAR-ze nie został on uznany, bo zawodnik pomagał sobie w tej akcji ręką. Amatorzy w pierwszych pięciu minutach po przerwie zmarnowali trzy szanse, ale potem zaczęli 2. część kanonady. Najpierw w ciągu 60 sekund trzy kolejne gole strzelił Mariusz Trepkowski. Na 11:0 podwyższył Tomasz Domagalski, a potem małe show zaczął Kamil Czyjak, który w dwie minuty trzykrotnie pokonał Bogdana Marcu. Końcowy wynik ustalił Marcel Małek. Zmęczeni piłkarze Zimbru FC w końcówce mieli dwa rzuty karne przedłużone, ale Marek Jaroch obronił strzały Kevina Rodrigueza i Dumitru Lungu. Wcześniej dobrą okazję zmarnował Diego Rico. Wracający do naszej ligi Marek Jaroch jako piąty bramkarz w 19. sezonie złapał „zerko”.

III liga – grupa „A”: Be Projekt Sokół Terespol – Retro Team 5:7 (1:3)
Bramki:
Sokół:
Przemysław Kaczerowski 3, Kacper Warczak 1, Kacper Groszewski 1.
Retro Team: Damian Taglewski 3, Marcel Rygielski 2, Paweł Goral 1, Karol Piątek 1.
MVP meczu: Damian Taglewski (Retro Team).

W 1. min. prowadzenie Sokołowi dał strzałem zza pola karnego Przemysław Kaczerowski. Jednak potem inicjatywę przejął Retro Team, który do przerwy wypracował dwubramkową przewagę. W 5. min. do remisu doprowadził Marcel Rygielski. Trzy minuty później na 2:1 trafił Damian Taglewski, a w 12. min. na listę strzelców wpisał się Karol Piątek. Sokół miał też swoje sytuacje. Dwóch najlepszych nie wykorzystał Igor Horbacz (przy 1:1 i 1:2). W 17. min. po akcji Maksymilian Dudek – Jakub Smolny – Paweł Góral drużyna z Lisewa podwyższyła na 4:1. Szybko odpowiedział Kacper Groszewski, ale w 20. min. Damian Taglewski zwiększył przewagę na 5:2. Wydawało się, że Retro Team ma spotkanie pod kontrolą. Tak było do 27. min. Wówczas po zagraniu Kacpra Suchomskiego gola dla zespołu z Terespola Pomorskiego zdobył Kacper Warczak. 38 sekund później kontaktowe trafienie zaliczył Przemysław Kaczerowski, który wykorzystał to, że Dudek podłączył się do akcji kolegów, a konkretnie jego złe podanie. W 28. min. Kaczerowski skompletował hat-tricka doprowadzając do remisu 5:5. Jednak w ostatniej minucie wyszło doświadczenie piłkarzy Retro Team. Po dwóch asystach Radosława Gorala gole zdobyli Damian Taglewski i Marcel Rygielski. Trzy punkty pojechały do powiatu chełmińskiego.

III liga – grupa „B”: Przyjaciele z Boiska Bysław – Young Boys 5:8 (2:5)|
Bramki:
Przyjaciele:
Patryk Krajna 2, Patryk Musiał 2, Marek Gwizdała 1.
Young Boys: Sebastian Ambroziak 3, Jacek Jaśniewski 2, Paweł Kitowski 1, Szymon Flinik 1, Kacper Staniszewski 1.
MVP meczu: Sebastian Ambroziak (Young Boys).

Zdecydowanie najszybszy mecz inauguracyjnej kolejki III ligi z wieloma sytuacjami z obu stron. W 2. min. piłkarze z Bysławia objęli prowadzenie. Krzysztof Kujawski obronił strzał Adriana Ziętkowskiego, ale poprawka Patryka Krajny była skuteczna. Niemal od razu do wyrównania doprowadził Sebastian Ambroziak. W 6. min. Patryk Musiał sprawił, że znów Przyjaciele z Boiska prowadzili. Jednak ponownie szybko odpowiedział Ambroziak. W 8. min. zawodnik ten skompletował hat-tricka i „Młodzi Chłopcy” po raz pierwszy w nowym roku wygrywali. Do przerwy potrafili zadać jeszcze dwa ciosy. W 11. min. na 4:2 trafił Jacek Jaśniewski, a na 9 sekund przed przerwą gola dołożył Paweł Kitowski. Zaraz na początku 2. połowy nadzieję zespołu z powiatu tucholskiego na korzystny wynik przedłużył Marek Gwizdała, lecz minutę później Szymon Flinik po wymianie podań z Jaśniewskim trafił na 6:3. Przyjaciele próbowali jeszcze walczyć, ale dobrze bronił Krzysztof Kujawski. Najczęściej absorbował go po przerwie Łukasz Szulc. Piłkarze Young Boys byli skuteczniejsi. W 23. min. po akcji Kujawski – Flinik – Kacper Stanisławski ten ostatni w sytuacji sam na sam zdobył siódmego gola dla swojego zespołu. 30 sekund potem Stanisławski zaliczył asystę przy trafieniu Jacka Jaśniewskiego. Bysławianie zdołali już tylko zmniejszyć rozmiary porażki po strzałach Musiała i Krajny. Po trzech meczach bez wygranej (w tym dwie porażki) Young Boys znów sięgnął po trzy „oczka”. Dodajmy, że w jego szeregach zabrakło Patryka Doligalskiego, jednego z liderów drużyny.