We wtorek odbył się pierwszy mecz 6. kolejki. Po nim mamy już dwóch ćwierćfinalistów 19. sezonu.
Raf-Mix & Partnerzy – Noe-Trans/Rolmasz Przysiersk 7:2 (3:0)
Bramki:
Raf-Mix: Kacper Rybacki 3, Radosław Tuleja 1 (samobójcza), Marcin Wanat 1, Michał Igliński 1, Mateusz Kończalski 1.
Noe-Trans: Dawid Szpankiewicz 1, Martin Gerke 1.
MVP meczu: Kacper Rybacki (Raf-Mix & Partnerzy).
Szał kart:
Raf-Mix: Kacper Rybacki (złota), Marcin Wanat (srebrna), Łukasz Cięgotura (brązowa).
Noe-Trans: Dawid Szpankiewicz (złota), Radosław Tuleja (srebrna), Martin Gerke (brązowa).
Zespół z Przysierska zmobilizował siły, a w jego składzie znalazł się po raz pierwszy w tym sezonie Dawid Szpankiewicz. Gra toczyła się o ćwierćfinał. Raf-Mix wygraną mógł zapewnić sobie grę w najlepszej „ósemce”, a Noe-Trans przedłużyć szanse na bezpośredni awans. W 7. min. wynik otworzył Kacper Rybacki po podaniu Marcina Wanata. Po chwili zawodnik ten mógł mieć już dublet na koncie, lecz dobrze Marka Bernackiego zaasekurował Nikodem Kwaśniewski. W 8. min. powinien być remis, ale Patryk Kotala przegrał pojedynek sam na sam z Kamilem Naparło. W 12. min. multimedalista naszej ligi zadał drugi skuteczny cios. Po strzale Mateusza Kończalskiego piłka odbiła się od Radosława Tulei i wpadła do siatki. Gol został uznany jako samobójczy. W ostatniej minucie przed przerwą dwie okazje miał Kacper Rybacki. Wykorzystał tę drugą i po kwadransie gry faworyt miał trzy bramki zaliczki.

Krótko po zamianie stron na 4:0 podwyższył Marcin Wanat. W 17. min. po zagraniu Filipa Rzepki bramkę zdobył Dawid Szpankiewicz. Po chwili Rzepka sam mógł wpisać się na listę strzelców, jednak trafił tylko w słupek. Za chwilę po drugiej stronie boiska obramowanie bramki obił Rybacki. W kolejnych minutach obaj bramkarze mieli okazje do wykazania się. Najlepsze sytuacje zmarnowali Mateusz Waszak, Marcin Wanat oraz Martin Gerke. W 26. min., po sprytnie rozegranym rzucie wolnym przez Wanata, hat-tricka skompletował Kacper Rybacki. 60 sekund potem było już 6:1, a gola zdobył Michał Igliński. Na 28 sekund przed końcem po wykopie do pustej bramki Kamila Naparło piłka po koźle odbiła się od poprzeczki, ale ze skuteczną dobitką zdążył Mateusz Kończalski. W ostatniej akcji Martin Gerke zmniejszył rozmiary porażki swojego zespołu, który ma jeszcze szanse na bezpośredni awans do 1/4 finału, jednak nawet zwycięstwo w ostatnim meczu z GDM Plus nie gwarantuje mu tego przez niekorzystny bilans bramkowy. Raf-Mix dołączył do Galportu Świecie i już ze spokojem może oczekiwać decydującej fazy rozgrywek.

