Wygrana Gresty, Futsal U19 remisuje z Bad Boys Serock

W sobotę odrobiliśmy dwie zaległości w II lidze. Wyniki ułożyły się korzystnie dla lidera z Grudziądza oraz Gresty.

Porkos – Gresta i Partnerzy 2:16 (1:8)
Bramki:
Porkos:
Wiktor Chyliński 1 (rzut karny przedłużony), Krzysztof Sum 1.
Gresta: Oskar Adametz 3, Filip Ławicki 3, Jakub Jakielaszek 2, Jakub Rządkowski 2, Michał Kolano 1, Jakub Łytkowski 1, Maciej Cerajewski 1, Karol Dobrowolski 1, Norbert Frankiewicz 1, Brajan Olkiewicz 1.
MVP meczu: Oskar Adametz (Gresta i Partnerzy).

Porkos przed tym meczem stracił Krzysztofa Gronowskiego, który został przetransferowany do Futsalu Świecie U19. Trudno było spodziewać się, że sprawi niespodziankę w starciu z Grestą, która potrzebowała wysokiego zwycięstwa, żeby wrócić do gry o awans do Extraligi. Chełmnianie odważnie zaczęli spotkanie grając z podłączającym się do akcji bramkarzem Jakubem Jarochem. Jednak już w 2. min. zostali skarceni, gdy z własnej połowy piłkę do pustej bramki posłał Oskar Adametz. 45 sekund potem na 2:0 podwyższył Filip Ławicki, a Adametz zaliczył asystę. Na kolejnego gola musieliśmy poczekać do 9. min. Wówczas błąd przed własnym polem karnym popełnił Jaroch (zamiast wybić piłkę na aut wdał się w drybling), co wykorzystał Adametz. Później bliski podwyższenia wyniku był Maciej Cerajewski, ale jego strzał z głowy po rzucie rożnym był minimalnie niecelny. W 10. min. Oskar Domagalski był bliski zdobycia bramki dla Porkosu, lecz trafił tylko w poprzeczkę. Między 11. a 13. minutą dwukrotny mistrz naszej ligi pozbawił beniaminka złudzeń o korzystnym wyniku odskakując na 7:0. Kolejno do siatki rywali trafili Michał Kolano, Jakub Jakielaszek, Jakub Łytkowski i Filip Ławicki. W 14. min. Świecianie popełnili szósty faul, a rzut karny przedłużony wykorzystał Wiktor Chyliński. Jednak jeszcze przed przerwą gola dla Gresty zdobył Maciej Cerajewski. Na początku 2. części szybko na 9:1 podwyższył Jakub Jakielaszek po stracie Emila Orłowskiego. W 18. min. Jakub Rządkowski wykorzystał złe wyprowadzenie akcji przez Porkos i z bliska umieścił futsalówkę w pustej bramce. Piłkarze z Chełmna próbowali poprawić kiepski wynik. Okazje miał Cyryl Mrugalski, ale Brajan Olkiewicz był czujny. Od 23. min. piłkarze Gresty ponownie zaczęli trafiać częściej do bramki beniaminka. Najpierw znów na listę strzelców wpisał się Rządkowski, a potem gola zdobył sobotni solenizant Norbert Frankiewicz. W 25. min. było już 13:1 po trafieniu do pustej bramki Filipa Ławickiego. Dwie minuty potem Jakub Jaroch za faul na środku boiska ujrzał drugą żółta kartkę i musiał udać się do szatni. Gresta wykorzystała grę w przewadze, a gola zdobył bramkarz Brajan Olkiewicz. Po chwili na 15:1 podwyższył Karol Dobrowolski. W 29. min. drugą bramkę dla Porkosu strzelił Krzysztof Sum, a końcowy wynik ustalił ten który zaczął strzelanie w tym meczu, czyli Oskar Adametz przy okazji kompletując hat-tricka.

Futsal Świecie U19 – Bad Boys Serock 5:5 (2:2)
Bramki:
Futsal U19:
Aleksander Olszewski 3 (1 z rzutu karnego), Maciej Żurek 1, Sebastian Marchlewicz 1.
Bad Boys: Łukasz Dziedzic-Kamiński 2, Jakub Jędrzejczyk 1, Tomasz Rogóż 1, Artur Polasik 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Futsal Świecie U19).

Oba zespoły w tygodniu dokonały transferów, ale Krzysztof Gronowski nie zagrał w drużynie ze Świecia. W Bad Boys zadebiutował Łukasz Burkiewicz. To był jeden z lepszych meczów w II lidze w tym sezonie, z szybkim tempem gry i wieloma zwrotami akcji. Na początku inicjatywa była po stronie Świecian, ale strzały Aleksandra Olszewskiego nie przyniosły powodzenia, zaś w 4. min. Maciej Żurek nie zdołał zamknąć skutecznie akcji Olszewskiego na długim słupku. Nie trafił w piłkę. Serocczanie wyraźnie czyhali na kontry. W 5. min. pokazał się Burkiewicz, ale jego strzał był minimalnie niecelny. Po chwili z dystansu próbował Daniel Bandyszewski, lecz Danil Baliazin był na posterunku. W 7. min. Futsal U19 objął prowadzenie po strzale Aleksandra Olszewskiego. Zespół z gminy Pruszcz wyrównał po minucie po sprytnie rozegranym rzucie wolnym przez Tomasza Rogóża i zamieszaniu w polu karnym rywali. Finałowo piłka trafiła do Jakuba Jędrzejczyka, który skierował ją do siatki. W 14. min. podopieczni Davidsona Silvy ponownie wyszli na prowadzenie. Gola po akcji z Sebastianem Marchlewiczem zdobył Maciej Żurek. Jednak Bad Boys zdążył wyrównać jeszcze przed przerwą. Po świetnym podaniu z autu w pole karne Arkadiusza Górskiego celnym uderzeniem z trzech metrów popisał się Łukasz Dziedzic-Kamiński. Druga połowa zaczęła się od strzału Tomasza Rogóża w słupek. W 17. min. znów stały fragment gry przyniósł powodzenie graczom z Serocka. „Rogi” z rzutu rożnego zagrał sprytnie piłkę wzdłuż bramki, a Łukasz Dziedzic-Kamiński znów znalazł się w odpowiednim miejscu i wystarczyło mu tylko dostawić nogę. Świeckie Pantery pierwszy raz musiały odrabiać stratę. Do remisu doprowadziły w 20. min. Dublet zaliczył Olszewski, a asystował mu Danil Baliazin. Minutę później piłkarze Bad Boys powinni znów wygrywać, ale przekombinowali w znakomitej okazji. Dwa razy strzelał Tomasz Rogóż. Pierwszy jego strzał obronił Baliazin, a przy dobitce swojego golkipera dobrze zaasekurował Mateusz Barański. W 22 min. „setkę” dla miejscowych zmarnował Oliwier Kasperski, świetnie interweniował bramkarz Marcin Narloch. Po chwili przy akcji Kasperskiego „Rogi” przed własną bramką pomógł sobie ręką. Po analizie VAR-u sędziowie podyktowali rzut karny, który wykorzystał Aleksander Olszewski kompletując hat-tricka. Futsal prowadził 4:3. Serocczanie odpowiedzieli po 120 sekundach, choć wcześniej blisko wyrównania byli Rogóż i Dziedzic-Kamiński. Ten duet w 25. min. wyprowadził perfekcyjnie kontrę po rzucie rożnym rywali, a gola zdobył Rogóż. Trzy minuty potem Bad Boys po raz drugi w tym meczu wyszedł na prowadzenie. Tym razem kontrę przeprowadzili Kacper Russ i Artur Polasik, a na listę strzelców wpisał się ten drugi. Świecianie 60 sekund potem dość szczęśliwie wyrównali, gdy niemal z zerowego kąta gola zdobył Sebastian Marchlewicz, a pomógł mu rykoszet od nogi Marcina Narlocha, który pechowo interweniował w tej sytuacji. Remis nikogo nie zadowalał, walka była do końca, lecz wynik już się nie zmienił.

Po sobotnich zaległościach liderem II ligi pozostał Livar Śródmieście Grudziądz – 13 pkt. Wyprzedza on Grestę i Partnerzy – 11 pkt, Futsal Świecie U19 – 11, Bad Boys Serock – 10 i Chełmińską Hurtownię Owoców i Warzyw – 10.